poniedziałek, 4 sierpnia 2014

MANDRAGORA

"Wszyscy potrzebujemy iskry,ducha, niezwykłego, bo nieodgadnionego bytu,
pozaplciowego, niematerialnego istnienia.
Pierwotnej, zaczynowej świadomości.
Tego co jest poza nami i w nas równocześnie,
co tworzy wszystkich i wszystko, skąd przybywamy i dokąd odchodzimy.
To prapoczatek, moc i nadludzka kosmiczna energia,
która jest dla nas źródlem, przeznaczeniem i nadzieją, ktora nadaje sens,
skłania do tworzenia ,pozwala wierzyć, daje siłę,
porusza najcieńsze i najbardziej subtelne struny człowieczeństwa.(..).
Kazdy ma choc raz w życiu chwilę iluminacji, bliskości, zrozumienia,bycia w nieodgadnionym ,
nieomal dotknięcia istoty rzeczy. Unosi się, czuje sile, jest ponad tym, co chwilowe.
Wtedy wie, że nawet w słabości, rozgoryczeniu i największym nieszczęściu jest niepokonany.
Bo stanowi cząstkę trwającego wiecznie porządku. Istnieje w tym , co dobre i zle, piękne i odrażające ,
i w odcieniach każdej barwy. Jest we wszystkim , wszędzie i zawsze. "
MANDRAGORA Dorota Stasikowska-Woźniak

Mandragora to odpowiednik azjatyckiego żeńszenia, roślina o cudownych właściwościach .
Inaczej zwana dziwostrętem.
Roślina bulwiasta, o kształcie przypominającym człowieka.
Panuje ogólna opinia że mandragora po wyrwaniu z ziemi zawodzi i wrzeszczy rzucając klątwy,
przez co można postradać zmysły, bądź nawet umrzeć.
Jednakże jest to całkowicie mylna opinia która się wzięła z tego że mandragora jest silnie toksyczna,
a jej opary mogą wywołać halucynacje, zawroty głowy, bądź nawet bardziej opłakane efekty.
Tak więc, mandragora ani nie wrzeszczy, ani nie zawodzi, ani nie rzuca uroków.
Mandragora jest bardzo drogą rośliną przede wszystkim cenioną w medycynie i farmacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz