Trzem moim organom ,sercu i uszom bliższy jest rock,jazz i nne klasyczne dźwieki niż brzdąkanie chopinowskie,którego pełno wokół. Owszem, plumkanie działa na nerw. Więcej radości i wzruszeń mam z koncertu Korteza . I tak ma być .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz