sobota, 14 września 2013

Diament w rękach Boga

Dziwny czas, rocznica śmierci , trudna do ustalenia 13?, 14?, 15? 16? września,
pamięć i ból powraca, powraca smutek i żal, powracają wspomnienia,
Marek był maskotką rodziny, utalentowany wszechstronnie,
był przeuroczym młodym człowiekiem, otwartym i pogodnym.
Odszedł nagle , zbyt wcześnie, myślę, że Bog odebrał go nam,
odebrał nam diament, o który nie zadbaliśmy właściwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz