Poznawanie świata bez końca i szczere zdziwienia , ktore źrenicom każą być,
jak dwa węgły ,a potem mróżą oczy w uśmiechu .
Ten ciągły zachwyt innością , nieskończonymi wersjami ludzkiego bytu.
Życia zbyt mało, maleńko, by zamknąć świat, jak w dłoni małe cudeńko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz