Dziwna historia
Kupując dwa rogaliki z makiem
Pani za ladą w piekarni
sięgnęła po żółtą reklamówkę
pełną drożdżówek z serem,
podala i mi mowiąc :
" niech pani weźmie",
za darmo...
Czy aż tak żle wygladam?
Czy tak biednie?
Dzis zastanawiam się
komu dalej rozdac te drożdżówki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz