poniedziałek, 26 maja 2014
Mała apokalipsa
Mała apokalipsa
"I zrozumiałem, że już nie ma krainy mego dzieciństwa.
Że żyje ona tylko we mnie i razem ze mą rozsypie się w proch
którejś nadbiegającej z nicości godziny."
"Moje życie albo cudze.
Najpewniej jakieś wymyślone.
Ulepione z lektur, niespełnień,
starych filmów, niedokończonych rojeń,
zasłyszanych legend, niewyśnionych snów.
Moje życie.
Kotlet z białka i kosmicznego pyłu"
Tadeusz Konwicki
Slowa mi bliskie,prawie jak zapiski z moich mysli,
I może lżej, ze tyle pragnien i marzen ile mam,
niespełnionych ,
nie jest wyjątkiem ,lecz towarzyszy innym uwrażliwieńcom .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz