Ciagle słyszę śpiew ptaków, tak bardzo cieszę się z lata, które nadeszło tej nocy.
noc świętojańska , robaczki świętojaśkie , oto moje znalezione cudo -świetlik!
noca zapewne świecił i bzyczał.
Pamiętam, jak jako małe dziecko
ganiałam za tymi świecistymi punkcikami
chcąc zachować je w dłoniach, jak małe cudeńka
na szczęście.
.zielono, ciepło łagodnie...cż więcej trzeba, zapach piwonii, smak truskawek,
chęć na poziomki i zapach lata
mozna by przytoczyc acz banalny wierszyk , ale:
" Co to jest szczęście:
kto mi odpowie
co teraz chodzi po waszej glowie?
Wygrana w lotto
samochód nowy
w pracy awanse
sobotnie danse
zwiedzanie świata
prestiż pochwała
plany na lata?
Dom
bliscy
drzewa
Czego człowiecze ci jeszcze trzeba?
Niech inne wszystko odejdzie w cień
Bo szczęście, dla mnie- to nowy dzień"
..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz